Kolejny etap prac nad polskimi przepisami wdrażającymi Digital Services Act został zakończony. 13 października 2026 roku Senat przyjął ustawę o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, wprowadzając do niej 10 poprawek. Oznacza to, że projekt, który na StopScam opisujemy w ramach cyklu dotyczącego „ACTA 2.0”, przeszedł kolejną izbę parlamentu i wraca teraz do Sejmu.
Senat przyjął ustawę z poprawkami
Prace nad drugą częścią polskiego wdrożenia Digital Services Act wyraźnie przyspieszyły. 8 października ustawę uchwalił Sejm, 9 października została przekazana do Senatu, a już 13 października zajęła się nią izba wyższa parlamentu. Tego samego dnia projekt został rozpatrzony przez Komisję Infrastruktury oraz Komisję Kultury i Środków Przekazu, a następnie trafił pod głosowania na posiedzeniu Senatu.
Senatorowie nie pozostawili jednak ustawy w wersji przyjętej przez Sejm. Ostatecznie Senat wprowadził do niej 10 poprawek. To oznacza, że proces legislacyjny jeszcze się nie zakończył. Zmieniony tekst ustawy musi teraz ponownie trafić do Sejmu, który zdecyduje, czy zaakceptować poszczególne poprawki Senatu, czy je odrzucić.
To kolejny ważny etap historii ustawy, którą śledzimy na StopScam od początku, ponieważ wprowadza ona w Polsce mechanizm pozwalający organom państwa wydawać nakazy dotyczące blokowania dostępu do określonych treści w internecie.
Kolejny krok po głosowaniu w Sejmie
Jeszcze kilka dni wcześniej informowaliśmy o tym, że ustawa przeszła przez Sejm. Teraz pokonała następną przeszkodę.
Projekt został przyjęty przez Sejm 8 października, a już dzień później formalnie przekazano go Senatowi. Marszałek Senatu skierowała ustawę do dwóch komisji: Komisji Infrastruktury oraz Komisji Kultury i Środków Przekazu. Obie komisje zebrały się 13 października i zarekomendowały wprowadzenie zmian.
Tego samego dnia odbyło się 66. posiedzenie Senatu, podczas którego głosowano nad poszczególnymi poprawkami do ustawy. Część propozycji została przyjęta, jedna z nich odrzucona, a finalnie Senat przyjął ustawę z 10 poprawkami. Z punktu widzenia przebiegu procesu legislacyjnego oznacza to prostą rzecz: ustawa idzie dalej.
Nie jest to jeszcze obowiązujące prawo i nie zakończyła się również parlamentarna ścieżka projektu. Ponieważ Senat zmienił ustawę uchwaloną przez Sejm, tekst wraca teraz do izby niższej.
Senat zmienił także zasady blokowania treści
Poprawki nie mają wyłącznie technicznego charakteru. Część z nich dotyka bezpośrednio mechanizmu blokowania treści, który od początku jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów nowych przepisów.
Jedna ze zmian zakłada, że w przypadku określonych treści związanych ze stosowaniem przemocy lub bezprawnych gróźb ze względu między innymi na rasę, pochodzenie narodowe lub etniczne, wyznanie, bezwyznaniowość albo przynależność polityczną decyzję o blokowaniu będą mogli podejmować Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej lub Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zamiast sądu.
Senat rozszerzył również katalog przypadków, w których decyzja o zablokowaniu treści będzie mogła zostać wykonana natychmiast. Chodzi między innymi o publikacje związane z przyjęciem zlecenia zabójstwa, namawianiem lub pomocą w samobójstwie czy nakłanianiem albo zmuszaniem innej osoby do spowodowania u siebie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
W określonych przypadkach natychmiastowe wykonanie decyzji ma być możliwe, jeżeli z odpowiednim wnioskiem wystąpi prokurator albo Policja.
24 godziny na przedstawienie dowodów
Kolejna istotna poprawka znacząco skraca czas na przedstawienie dowodów w określonych postępowaniach.
W przypadku spraw dotyczących najpoważniejszych przestępstw dostawca usługi będzie miał na przedstawienie dowodów 24 godziny zamiast pierwotnie przewidzianych 14 dni. Tyle samo czasu otrzyma autor treści. W jego przypadku wcześniejsza wersja zakładała termin dwóch dni.
Senat zdecydował więc nie tylko o utrzymaniu mechanizmu szybkiego blokowania treści, ale w niektórych miejscach jeszcze bardziej przyspieszył całą procedurę.
Zmianie ma ulec również termin wejścia w życie ustawy. Senat skrócił vacatio legis z sześciu do trzech miesięcy od dnia ogłoszenia.
Teraz ustawa ponownie trafi do Sejmu
Warto ponownie podkreślić: Senat nie przyjął ustawy bez zmian, dlatego nie można jeszcze mówić o zakończeniu prac parlamentarnych.
Dziesięć przyjętych przez senatorów poprawek musi zostać rozpatrzonych przez Sejm. Posłowie mogą je zaakceptować albo odrzucić. Dopiero po zakończeniu tego etapu zostanie ustalona ostateczna treść ustawy przyjętej przez parlament. Jeżeli proces legislacyjny będzie kontynuowany, kolejnym etapem będzie przekazanie ustawy prezydentowi.
To szczególnie interesujące w kontekście historii tych regulacji, ponieważ poprzednia próba wprowadzenia polskich przepisów dotyczących DSA zakończyła się wetem prezydenta w styczniu 2026 roku. Po tym wydarzeniu rząd zdecydował się podzielić wcześniejszy projekt na dwie części i ponownie przeprowadzić regulacje przez parlament.
Pierwsza część nowych przepisów została już uchwalona i dotyczy między innymi ustanowienia Prezesa UKE polskim koordynatorem do spraw usług cyfrowych. Druga — właśnie obecnie procedowana — reguluje między innymi krajowy mechanizm wydawania nakazów dotyczących nielegalnych treści.
ACTA 2.0 coraz bliżej końca parlamentarnej ścieżki
Na StopScam od początku śledzimy kolejne etapy prac nad ustawą, ponieważ niezależnie od oficjalnego uzasadnienia jej wprowadzenia dotyczy ona wyjątkowo istotnej kwestii: tego, kto i w jakiej procedurze będzie mógł doprowadzić do zablokowania treści opublikowanej w internecie.
Po głosowaniu z 13 października sytuacja jest jasna. Projekt nie utknął w Senacie i nie został odrzucony. Przeciwnie — przeszedł kolejny etap procesu legislacyjnego, choć w zmienionej wersji. Teraz ruch ponownie należy do Sejmu.
Jeżeli posłowie rozpatrzą poprawki Senatu i ustawa zostanie ostatecznie przyjęta przez parlament, pozostanie jeszcze etap prezydencki. Dopiero wtedy będzie można powiedzieć, czy druga odsłona polskich przepisów wdrażających DSA rzeczywiście wejdzie w życie.
Na razie możemy dopisać kolejny punkt do naszej osi czasu:
- 8 października: Sejm
- 13 października: Senat
- Następny przystanek: ponownie Sejm

