Brave to, jak pewnie wiecie, szybka przeglądarka bazująca na Chromie. Stawia jednak na prywatność, więc pozbawiona jest kodu szpiegującego od Google. Twórcy stawiają więc na łatwość obsługi, dzięki  czemu część dodatków, jak na przykład adblock. Ten jest od razu wbudowana w przeglądarkę i prosta w obsłudze, bo ograniczająca się do jednego przycisku. 

Co ciekawe, Brave dodaje w kolejnych wydaniach nowe funkcje i pomału robi się z niej druga Opera… Przeglądarka ma przecież wbudowaną obsługę na przykład Tora przez specjalny tryb prywatny. I tutaj właśnie, cały na biało wchodzi On – problem. 

Czytaj też: Atak na użytkowników OLX! Strzeżcie się w serwisie!

Brave Browser

Brave równa się błąd w obsłudze Tora

Tymczasem, w trybie Tora przeglądarka powinna cały możliwy ruch, także zapytania DNS, wpychać w tunel sieci Tor. W efekcie błędu jednak, adresy Torowe, czyli te z zakończeniem .onion były przesyłane też do serwera DNS. To z kolei oznacza, że jeśli serwerem takim był na przykład ten Twojego dostawcy – on właśnie może wiedzieć na jakie nielegalne strony wchodzisz. 

Co ciekawe, żeby było śmieszniej – przyczyną błędu była funkcja prywatnością wbudowana w Brave właśnie, która odpowiada za blokowanie third party trackers. Ten ostatni używa rekordów CNAME do podszywania się pod skrypty first-party.

Brave w międzyczasie rozwiązało problem poprawką, która wyłączyła tę funkcję w oknie Tora. Z jednej strony to dobre posunięcie – z drugiej… Jeśli nie znacie się na Torze to lepiej skorzystać z pośrednika – Torbrowsera. Ta przeglądarka – bazująca na Firefoxie – jest dojrzała i wiele problemów ma jednak już rozwiązanych. Co ważniejsze, wbudowano w nią przede wszystkim odpowiednie funkcje, które są dedykowane ochronie podczas korzystania z Tora.

W efekcie – z Brave warto korzystać, oczywiście. Przede wszystkim, gdy cenisz sobie prostotę, szybkość i brak śledzenia przez Google. Jednak do usług wymagających wyższego reżimu prywatności – warto zabrać się za Torbrowsera, którego można puścić dodatkowo, na przykład przez VPN. 

Czytaj też: Poważne naruszenia na pacjent.gov

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *